Aktualności

,,Było wysypisko, jest uroczysko".  400 dzikich wysypisk śmieci
2013-06-25
,,Było wysypisko, jest uroczysko". 400 dzikich wysypisk śmieci
"Było wysypisko, jest uroczysko" - pod takim hasłem Lasy Państwowe chcą walczyć z dzikimi wysypiskami w lasach. Miejsca, z których zostaną wywiezione śmieci, będą monitorowane przez młodzież szkolną.

W miniony piątek leśnicy z Nadleśnictwa Głogów Małopolski pokazali, co ludzie wyrzucają do lasów: opony, sprzęt AGD, meble, złom, cegły, pustaki, butelki, materiały rozbiórkowe. Do głogowskich lasów wjechał samochód zakładu "Eko-Głog" z Głogowa Młp, do którego zapakowano nieczystości. Wcześniej pracownicy przeprowadzili wstępną segregację. Najpierw na samochód wrzucili opony, do worków zapakowali butelki szklane, a do innych opakowania plastikowe. - Te odpady będzie można prze-kazać do segregacji, a te, które się do tego nie nadają, zostaną wywiezione na składowisko do Kozodrzy k. Ropczyc - tłumaczył Jerzy Mazur, kierownik "EkoGłog".

Tylko w ubiegłym roku z polskich lasów wywieziono 140 tys. m sześc śmieci. - To tak, jakby załadować śmieciami tysiąc wagonów kolejowych - porównywała Anna Bondar-Zabiciel, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Głogów Małopolski. Lasy Państwowe na sprzątanie lasów wydały w 2012 r. 16 mln zł, w obrębie działalności Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie - 256 tys. zł. - To nie są pieniądze z budżetu, ze składek, tylko ze sprzedaży ściętych drzew. O tym też trzeba mówić. Wysypywanie śmieci do lasów nie tylko jest niemoralne, ale też karalne - przypominał Edward Marszałek z RDLP w Krośnie.

W ostatnich trzech latach w podkarpackich lasach odkryto ponad 400 dzikich wysypisk. Leśnicy wlepili 118 mandatów na blisko 12 tys. zł. W pozostałych przypadkach ograniczyli się do pouczeń, ale nie tylko. Do sądów skierowali 11 wniosków przeciwko osobom zaśmiecającym lasy. A sądy mogą orzekać grzywny nawet do 5 tys. zł.

Likwidacji dzikiego wysypiska śmieci w głogowskich lasach przypatrywali się uczniowie z Zespołu Szkół w Głogowie Młp., którzy będą monitorować lasy po wywiezionych śmieciach. Swoje spostrzeżenia będą opisywać na blogach strony www.lasy.gov.pl. Monitoring lasów ma trwać przez rok.

- Liczymy, że dzięki nowej ustawie śmieciowej, gdzie każdy będzie musiał zapłacić za odbiór śmieci, pomyśli: "Skoro ja płacę i są samorządy odpowiedzialne, by te śmieci zabrać, to najzwyczajniej w świecie ze zwykłego lenistwa nie będę się fatygował i wiózł odpadów do lasów". Liczymy, że te śmieci do nas nie przyjadą - mówi Anna Bondar-Zabiciel.
 
Źródło: gazeta.pl

  • Lorem
  • Lorem2
  • Lorem3
  • Lorem4
  • Lorem5
  • Rohre Direct
  • Rury.com.pl
  • Eltrans