Aktualności

Co się stanie z posegregowanymi surowcami?
2013-07-16
Co się stanie z posegregowanymi surowcami?
Nasz kraj nie jest przygotowany na obrót surowcami wtórnymi, jakich będzie przybywać w związku z rewolucją śmieciową.

Jednym z głównych celów wdrażanego systemu gospodarki odpadami komunalnymi jest zrealizowanie obowiązków wynikających z dyrektyw unijnych, czyli osiągnięcie we wskazanym terminie odpowiednich poziomów ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji, kierowanych na składowiska oraz zwiększenie poziomu recyklingu i odzysku odpadów zebranych selektywnie.

Gminy są zobowiązane do osiągnięcia do końca 2020 r. odpowiednich poziomów. W odniesieniu do odpadów komunalnych w postaci papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła (zauważyć należy, że są to odpady komunalne, które muszą być zbierane selektywnie) - recyklingu i przygotowania do ponownego użycia w wysokości co najmniej 50 proc. wagowo. Z kolei w odniesieniu do odpadów budowlanych i rozbiórkowych (innych niż niebezpieczne) - recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku w wysokości co najmniej 70 proc. wagowo.

Aby to osiągnąć, większość samorządów wprowadziła preferencyjne stawki dla segregujących odpady w porównaniu ze stawkami za śmieci zmieszane. Chodzi po prostu o to, by nawet niemyślącemu o ekologii mieszkańcowi opłacało się segregować śmieci.

Ale zebrać surowce wtórne to jedno, a powtórnie je wykorzystać to drugie. Poseł Zbyszek Zaborowski (SLD) już na majowym Europejskim Kongresie Gospodarczym (EKG) w Katowicach alarmował, że rynek surowców wtórnych w Polsce praktycznie nie istnieje i będzie problem z zagospodarowaniem zebranych odpadów.

Zdanie to podzielił Marcin Krupa, wiceprezydent Katowic, na lipcowej konferencji "Odpady - nowa energia" organizowanej przez Śląski Klaster Ekologiczny w Katowicach.

- Z jednej strony nie mamy w kraju regionalnych instalacji przetwarzania odpadów komunalnych z prawdziwego zdarzenia - mówił wiceprezydent. - Do tego rynku surowców wtórnych w naszym kraju praktycznie nie ma. Boję się, że będziemy się borykać z górami pięknie posegregowanych surowców zalegających w regionalnych instalacjach przetwarzania - kontynuował Marcin Krupa.

I zadał pytania, kto surowce będzie odbierał. - Co zrobimy jak nie będzie popytu na surowce wtórne? Oddamy za darmo? O zgrozo, oby nie - dzielił się obawami wiceprezydent.

Takiego czarnego scenariusza nie przewiduje śląski urząd marszałkowski. Bogdan Pasko z wydziału ochrony środowiska urzędu marszałkowskiego w Katowicach odpowiadał podczas konferencji, że brak chętnych na surowce wtórnej spowodowany był kiepską jakością tych surowców, które do tej pory lądowały w koszu ze wszystkimi innymi odpadami. Teraz się to zmieni.

- Jeśli surowce wtórne będą wysokiej jakości, a do tego dążymy, wprowadzając segregację u źródła, to problemów ze zbytem nie powinno być - twierdził Pasko, ale nie wykluczył, że przez jakiś czas może się okazać konieczne magazynowanie zebranych surowców w regionalnych instalacjach przetwarzania odpadów. - To wynika ze specyfiki rynku - dodał.

Przypomnijmy, że Paweł Sosnowski z departamentu gospodarki odpadami Ministerstwa Środowiska podczas EKG przekonywał, że 42 proc. opakowań jest podawanych recyklingowi w naszym kraju.

 
Źródło: portalsamorzadowy.pl

  • Lorem
  • Lorem2
  • Lorem3
  • Lorem4
  • Lorem5
  • Rohre Direct
  • Rury.com.pl
  • Eltrans